Wzory pism - Pisma procesowe (sądowe)

Apelecja od postanowienia Sądu Rejonowego

Powód:
xxx

Pozwany:
xxx

Apelacja od postanowienia Sądu Rejonowego xxx w xxx z dnia 27 czerwca 2007.

Zaskarżam w całości wyrok Sądu Rejonowegoxxx w xxx.

Wnoszę o zmianę wyroku zgodnie z pozwem:

  1. Zasądzenie od pozwanego pracodawcy na rzecz powoda kwoty w wysokości 19 248,67 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia zwłoki w zapłacie do dnia zapłaty.
  2. Zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda poniesionych kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa.

Ponadto wnoszę o :
Orzeczenie w wyroku, iż Sąd powinien dążyć do zawarcia ugody między stronami.
Orzeczenie w wyroku, iż dążenie do ugody jednej ze stron nie może działać na jej niekorzyść a szczególnie nie może być dowodem przeciwko tej stronie.
Orzeczenie w wyroku, iż nie prowadzenie ewidencji czasu pracy pozostawia nieodwracalne skutki.
Orzeczenie w wyroku, iż zmuszenie pracownika do podwyższenia kwalifikacji i udzielenia mu na ten cel pożyczki jest omijaniem przepisów dotyczących skierowania na kurs podnoszący kwalifikacje.
Wnoszę również o przekazanie zasądzonej na moją korzyść kwoty minus 5 zł na Fundusz Promocji Twórczości (utworzonym na mocy ustawy z dnia 4 lutego 1995 Dz. U. Nr 24, poz. 83).

Wartość przedmiotu zaskarżenia wynosi 1877 zł (jeden tysiąc osiemset siedemdziesiąt siedem zł).

UZASADNIENIE
Uzasadnienie wyroku nie jest jasne i w części wskazuje, iż Sąd nie zna akt sprawy.
Pozwany nie przekazał mi oświadczenia o skorzystaniu z instytucji potrącenia, otrzymałem jego ksero z sądu pracy w jednej z przesyłek –uzasadnienie wskazuje inaczej, nie zgodnie z prawdą. Ponadto pożyczka, którą otrzymałem na kurs prawa jazdy powinna zostać uznana jako kwota opłacenia kursu, na który zostałem skierowany przez pracodawcę (pod groźbą zwolnienia, co pozwany przyznał), ponadto 200 zł zostało już z niej odjęte a niechęć do prowadzenia „oficjalnej” dokumentacji przez pozwanego oraz w skutek czego jej brak nie może działać na jego korzyść i potwierdzać jego słów.
Podważyłem wiarygodność oświadczeń świadków pismem z dnia 29.03.2007 –uzasadnienie wskazuje iż tego nie zrobiłem –zeznania mijają się z prawdą i nie mogą być w żaden sposób wiarygodne, skoro składały je osoby finansowo zależne od pozwanego.
Moja praca w delegacjach polegała głównie na pracy fizycznej, monterskiej przy instalowaniu urządzeń elektrycznych i elektronicznych, co częściowo jest wymienione w Umowach o Pracę oraz w Świadectwie Pracy –uzasadnienie wskazuje wyłącznie na instalację programów co było bardzo sporadyczne i nie odbywało się poza godzinami pracy firm, w których praca była wykonywana.
Przeprowadzenie dowodów z logów operatorów telefonii komórkowej wskazałoby na zakłamanie wykazu sporządzonego przez pozwanego (przecież nie wyjeżdżałem rekreacyjnie) a po wyjściu z pracy nie siedziałem przed budynkiem po parę godzin bez celu –Sąd bardzo błędnie uznał inaczej, to kolejny dowód bezpośrednio wskazujący, że pozwany kłamie. Również zeznania świadków byłyby tym samym obalone – bardzo rzadko zdarzało się, że wychodziłem z pracy o 17:00 –były to sporadyczne przypadki. Operatorzy telefonii komórkowej mają obowiązek przechowywać te dane przez dwa lata, niekompetentne działanie Sądu sprzyjają „ulotności” tego dowodu.
Sąd wskazuje jako dowód przeciwko mnie moją propozycję ugody, w której idę na daleko idące ustępstwa mimo, że to na sądzie właśnie spoczywa obowiązek zachęcania do porozumienia stron na zasadzie ugody. Ponadto doniesieni do prokuratury, które złożył pozwany wskazuje, iż pozwany przypisuje sobie prawa autorskie majątkowe jak i osobiste do utworów, które stworzyłem ja, uznając je za całkowitą własność firmy.
Skorygowane świadectwo pracy otrzymałem i nie miałem do niego zastrzeżeń.
Z uzasadnienia również dowiedziałem się, iż zapadł wyrok w sprawie xxx już 31.05.2007, choć gdy byłem w sekretariacie sądu (wydziału xxx i xxx) dowiedziałem się tylko o zakończeniu spraw xxx i xxx ponadto otrzymałem wezwanie na rozprawę xxx, która miała się odbyć 25.07.2007.
Graficzna ilustracja mojego czasu pracy, dołączona do apelacji, która została przekazana przez pozwanego do sądu (nie znalazłem niegdzie wymienionej jej jako załącznik, dostałem ją w jednej z przesyłką z sądu pracy zawierającej pisma procesowe) dowodzi wiarygodności prowadzonej przeze mnie ewidencji czasu pracy. Sąd uznał, iż pozwany udowodnił autentyczność przedstawionej przez siebie ewidencji, sporządzonej ponad 3 miesiące po moim odejściu, poprzez zeznania świadków. Wiarygodność świadków podważyłem, ponadto: Rafał xxx jest synem Marka xxx i żona Dariusza xxx jest siostrą Mirosławy xxx –zeznania tych świadków tym bardziej nie mogą być wiarygodne!
Pozwany nie prowadził ewidencji czasu pracy (wykazane przez Inspekcję Pracy, pozwany uważa, że nie ma takiego obowiązku –najwidoczniej Sąd do tego się przychyla).
Swoją ewidencję czasu pracy prowadziłem regularnie i jest dokładna -już w lipcu 2006 przekazałem pozwanemu jej ilustrację graficzną  czyli pozwany wiedział, iż ją prowadzę i ją uznał w rezultacie czego otrzymałem podwyżkę (wykazałem, iż pracuje znacznie więcej niż jest mi płacone i wszelkie normy czasu pracy przewidziane przez ustawę są przekraczane regularnie).
Pozwany dopiero 3 miesiące po moim odejściu stworzył według własnego uznania, nagle, bardzo precyzyjnie wykaz mojej pracy –bardzo mijający się z prawdą, z moim wykazem i często przeczący oczywistym prawidłowością (czas podróży w delegacji według pozwanego nie trwał wcale) a czas, zaraz po powrocie z kilkunastogodzinnej delegacji (czasem ponad 20 godzin co pozwany w swoim wykazie skraca średnio o połowę), po pracy fizycznej, przeważnie po powrocie nad ranem dnia następnego uznawał za odbieranie nadgodzin a nie odpoczynek przewidziany Kodeksem Pracy (11 godzin co dzień oraz 36 raz w tygodniu przysługującego czasu wolnego od pracy według pozwanego i Sądu nie jest istotne i mi nie przysługiwało) –czyli według pozwanego i Sądu powinienem pracować non stop po kilkadziesiąt godzin, właściwie co najmniej dobę non stop i wtedy bym mógł żądać wynagrodzenia za nadgodziny. W swoim wyliczeniu ten czas po prostu proporcjonalnie (zgodnie z przepisami Kodeksu Pracy) odejmowałem.
Pozwany jak i Sąd nie uznali czasu pracy podczas zwolnienia lekarskiego jako czasu za który przysługuje pełne wynagrodzenie.
Pozwany nie odpowiedział na wezwanie do skorygowania akt osobowych i ich nie skorygował.
Nawet fałszywy wykaz moich nadgodzin pozwanego wskazuje, iż już od 2005 roku jest mi winien wynagrodzenie, ale stwierdził, że nie zdążyłem tych godzin odebrać bo nagle odszedłem (a odszedłem w 2007 roku) –Sąd jednak nie uznał, iż pozwany nie zamierzał wypłacać mi wcale wynagrodzenia z tytułu nadgodzin –co bezpośrednio z tego wynika.
Sąd Pracy nie uznał aby pracodawca wykorzystywał mnie, oferując do sprzedaży również oprogramowanie do którego prawa autorskie majątkowe posiadam ja oraz przyzwalając na plagiat popełniony przez Rafała xxx na moją niekorzyść.
Sąd powołuje się za wyrok w sprawie xxx – sprawa nie jest zakończona.
Sąd powołuje się na wyrok w sprawie xxx – sprawa nie jest zakończona, otrzymałem wezwanie na rozprawę na termin prawie 2 miesiące po wydaniu wyroku, a dowiedziałem się o nim z uzasadnienia.
Sąd wskazuje, że nie kwestionowałem wartości merytorycznych wyroków w sprawie xxx i xxx –nie mogłem tego zrobić, gdyż o nich nie wiedziałem.
Sąd wskazuje, iż Krystyna xxx zajmowała się rozliczaniem czasu pracy, choć nie było dokumentów (ewidencji czasu pracy), na których podstawie mogła by to robić.
Sąd nie uznał udzielenia mi pożyczki w chwili, gdy pozwany winien był mi pieniądze za dziwne, nietypowe i co najmniej zastanawiające. Dowodzi to, iż pozwany nie zamierzał się ze mną rozliczać uczciwie.
Sąd uznał za wiarygodne, iż stworzony przez pozwanego po 3 miesiącach po moim odejściu wykaz mojego czasu pracy mógł zostać bezspornie potwierdzony na podstawie rozmów pozwanego z pracownikami. Czyli według Sądu nagłe przypomnienie sobie, bardzo precyzyjne, co się działo kolejno przez ponad 550 dni, prawie 2 lata wstecz, jest całkowicie normalne i zasługuje na wiarę.

Sąd nie uznał iż pozwany kłamie, mimo wielu oczywistych faktów, które przytaczałem, pozwany nawet twierdził iż sponsorował mi luksusowe hotele oraz, że miałem własnego kierowcę (co wielokrotnie powtarzałem, że jest kłamstwem). Sąd w ogóle nie zwrócił uwagi na oczywiste motywy działania pozwanego.
Sąd niesprawiedliwie obciążył mnie kosztami postępowania ponad 1800 zł –co jest przerażające i nie mogę tego inaczej odebrać, tylko jako karę za to że śmiałem odejść z pracy i dochodzić swoich praw przed łódzkim Sądem.

Wnoszę o przeprowadzenie dodatkowego dowodu z oświadczenie Jana xxx (w załączniku) – dowód nie mógł być wcześniej przekazany, gdyż całkowicie wierzyłem w korzystne dla siebie orzeczenie Sądu, jego kompetencję i rozsądek.
Wnoszę o przeprowadzenie dodatkowego dowodu – logi dostawcy hostingowego dla domeny xxx – wskaże to, iż korzystałem ze służbowej poczty elektronicznej w czasie, kiedy pozwany wskazuje, że już dawno wyszedłem z pracy. Korzystałem z adresu poczty e-mail: xxx – dowód nie mógł być wcześniej wskazany, gdyż całkowicie wierzyłem w korzystne dla siebie orzeczenie Sądu, jego kompetencję, rozsądek i wierzyłem w przeprowadzenie dowodu z logów operatorów sieci komórkowych.

Wnoszę o ustanowienie adwokata z urzędu w przypadku przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia.

Ponadto pragnę podkreślić, iż z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 2007 (sygn. V CSK 187/06) wynika, iż niejasno uzasadniony wyrok jest podstawą do przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia – uzasadnienie wyroku nie jest jasne, wskazuje, że Sąd wydając wyrok nie znał dobrze akt sprawy, pomija bardzo istotne fakty, nie przeprowadził bardzo ważnych dowodów i jest to oczywiste. Sąd ograniczył się wyłącznie do potwierdzenia materiałów przedstawionych przez pozwanego poprzez zeznania świadków wskazują, iż tych zeznań nie podważyłem w sytuacji gdy to uczyniłem.

Oświadczam pełną gotowość do potwierdzenia moich słów przy pomocy wariografu.

Załączniki
Doniesienie do prokuratury – łamanie praw autorskich - znajduje się już w dyspozycji Sądu
Graficzna ilustracja mojego czasu pracy przekazana pozwanemu - znajduje się już w dyspozycji Sądu
Oświadczenie Jana xxx
Oświadczenie majątkowe




Sprawdź również: